Londyn jest głównym kandydatem na gospodarza pierwszego finału Pucharu Narodów w 2026 roku, potwierdziły źródła ESPN.
Nowy turniej odbywający się co dwa lata, którego nazwa nie została jeszcze potwierdzona, rozpocznie się w 2026 r., a najlepsze reprezentacje krajów europejskich zmierzą się w nim z reprezentacjami krajów z półkuli południowej. Turniej play-off ma się odbyć w Londynie, a faworytem do organizacji finału jest Allianz Stadium w Twickenham, twierdzą źródła ESPN.
Według źródła edycja z 2028 r. prawdopodobnie odbędzie się poza „głównymi terytoriami rugby”, aby przybliżyć ten sport „szerszej publiczności”. Katar został zaproponowany, ale organizatorzy turnieju rozważają szereg opcji na rok 2028. Organizatorzy turnieju nie patrzą jeszcze dalej niż na rok 2028 w poszukiwaniu potencjalnych gospodarzy, potwierdziło źródło.
W turnieju drużyny zostaną podzielone na dwie grupy. Sześć europejskich krajów (Włochy, Francja, Anglia, Walia, Szkocja, Irlandia) zmierzy się z każdym z sześciu z reszty świata (RPA, Nowa Zelandia, Australia, Argentyna i prawdopodobnie Japonia i Fidżi) w tradycyjnych oknach testowych w lipcu i listopadzie. Dwie najlepsze drużyny z każdej konferencji zmierzą się ze sobą w wielkim finale w listopadzie.
Katar był pierwotnym faworytem w wyścigu o organizację pierwszych czterech finałów i według doniesień zaoferował gwarantowany zwrot w wysokości 800 milionów funtów, jednak wpływowi decydenci z Pucharu Sześciu Narodów chcieli, aby pierwsza edycja Pucharu Narodów odbyła się w kraju o ugruntowanej pozycji w rugby.
- Niezamawiana oferta Kataru wpłynęła dość dawno temu - powiedział we wrześniu dyrektor generalny RFU Bill Sweeney. - Zarówno Six Nations, jak i SANZAAR długo ją oceniały. Były pewne aspekty, które nas niepokoiły. W przypadku inauguracyjnych weekendów finałowych turnieju, który naszym zdaniem ma ogromny potencjał wzrostu wartości i zainteresowania kibiców w przyszłości, pomyśleliśmy, że może warto byłoby zorganizować go w bardziej dostępnym otoczeniu, w regionie, w którym istnieje już ugruntowany rynek rugby. To była rozmowa. Nie wyklucza to wyjazdu do innego zagranicznego miejsca w innym czasie, czy do Kataru w 2028 roku, czy do Stanów Zjednoczonych w 2030 roku, przed Pucharem Świata. Myślę, że wszystkie decyzje zostały podjęte z właściwych powodów. Nadal jest tam zaangażowanie w Puchar Narodów. Bardziej chodziło o to, 'co naszym zdaniem jest właściwym celem na inauguracyjny weekend finałowy.
Tom Hamilton - www.espn.co.uk
Nazwa turnieju nie została oficjalnie potwierdzona przez World Rugby. Docelowo będzie w nim uczestniczyć 24 reprezentacje, 12 w ramach Pierwszej Dywizji jako Nations Championship oraz kolejne 12 w ramach Drugiej Dywizji jako Challenger Series. Dwie pierwsze edycje w 2026 i w 2028 roku będą rozgrywane w ustalonych obecnie składach, system awansów i spadków między dywizjami będzie się odbywał od początku trzeciej edycji w 2030 roku.