01/06/2024

Drużyna ORLEN Orkana Sochaczew sięgnęła po drugi złoty medal Ekstraligi Rugby w swojej historii. W wielkim finale, rozgrywanym 01 czerwca br. w Sochaczewie, podopieczni Macieja Brażuka pokonali Ogniwo Sopot 22:18 (12:6). Walka o złoto trwała niemal do ostatniej akcji tego niezwykle zaciętego spotkania.

Po bardzo emocjonującym sezonie, w którym właściwie do ostatniej kolejki decydowało się, kto zagra w wielkim finale, w meczu o złoty medal spotkały się zespoły Orlen Orkana Sochaczew i Ogniwa Sopot. Mecz odbywał się na sochaczewskim obiekcie, nazywanym „Marakaną”, który był szczelnie wypełniony kibicami spragnionymi dobrego rugby.

Mocny początek gospodarzy

Bardzo zmotywowani gospodarze zaczęli od mocnego uderzenia i już w 9. minucie zdobyli pierwsze przyłożenie. Po cierpliwej akcji formacji młyna Dawid Plichta efektownym zwodem minął obrońcę, podał na kontakcie do Mateusza Pawłowskiego, który wpadł z piłką na pole punktowe. Nieco nieoczekiwanie najlepszy kopacz Ekstraligi Pieter Steenkamp nie wykorzystał jednak okazji do podwyższenia.

Chwilę później odpowiedziało Ogniwo. Po wywalczonym rzucie karnym piłkę między słupami zmieścił Wojciech Piotrowicz, tym samym zmniejszając prowadzenie gości. Sopocianie mieli wkrótce kolejną świetną okazję, ale po kontrze Dwayne Burrows został powstrzymany przez ofiarnie interweniujących graczy Orkana.

Końcówka to znów zryw podopiecznych Macieja Brażuka, którzy zdobyli drugie przyłożenie w tym meczu. Tym razem na polu punktowym po sprytnym kopie za plecy, zameldował się Michał Kępa, a Steenkamp nie miał kłopotów podwyższeniem. Dla Ogniwa kolejna trzy „oczka” dorzucił niezawodny Piotrowicz, ale to Orkan prowadził do przerwy 12:6.

Wielkie emocje w walce o złoto

Po zmianie stron znów mocno zaczęli gospodarze. W 48. minucie Steenkamp pokazał, że nie tylko znakomicie potrafi kopać, ale też znakomicie balansować między obrońcami. Gracz z Namibii zaliczył trzecie przyłożenie dla Orkana, a po udanym kopie podwyższył prowadzenie na 19:6.

Dla zespołu z Sopotu był to sygnał, że jeśli chce wyjechać z Sochaczewa ze złotymi medalami, to musi ruszyć do ataku. I tak też się stało. W 60. minucie Kacper Wróbel został odesłany na ławkę kar. Orkan musiał radzić sobie w osłabieniu i błyskawicznie przyniosło to punktową zdobycz dla Ogniwa. Piotr Zeszutek sam wyciągnął piłkę z młyna i w swoim stylu wpadł z nią za linię przyłożeń. Piotrowicz z bardzo łatwej pozycji spudłował jednak kop i gospodarze wciąż mieli osiem „oczek” przewagi.

Orkan „szanował” wynik i grając w „14” zdołał wywalczyć rzut karny, który na trzy punkty zamienił Steenkamp, bohater tego spotkania. Do końca meczu było 10 minut, a gospodarze prowadzili 22:11.

W 78. minucie Ogniwo znakomicie związało maula i długo, cierpliwie pchało rywali w stronę pola punktowego. W końcu podopieczni Thomasa Fidlera osiągnęli swój cel, zdobywając kolejne przyłożenie, które podpisał Dmytro Mokretsov. Tym razem Piotrowicz nie miał kłopotów z kopem między słupy i Orkan prowadził już tylko 22:18.

Już po upływie regulaminowego czasu gry Kacper Wróbel w jednej z akcji zbił piłkę do przodu, za co został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką i gospodarze kończyli w „14”. Ogniwo miało swoje szanse, ale popełniało zadziwiające błędy, dwukrotnie gubiąc piłkę w formacji autu. Przez to nie zdołało odrobić strat, co znaczyło, że po znakomitej, bardzo emocjonującej końcówce, Orlen Orkan Sochaczew wygrał to spotkanie 22:18 i sięgnął po mistrzowski tytuł!

Dla drużyny z Sochaczewa to drugie w historii mistrzostwo Polski, ale o tyle ważne, że tym razem wywalczone przed własną publicznością. Dwa lata temu, Orkan wygrał finał w Sopocie, a przed rokiem sięgnął po brązowe medale. Ogniwo w swoim siódmym finale z rzędu zdobyło kolejne, trzecie z rzędu wicemistrzostwo, potwierdzając, że niezmiennie należy do ścisłej czołówki polskich drużyn.

ORLEN Orkan Sochaczew v MKS Ogniwo Sopot 22:18 (12:6)
Sędziowali: Adrian Pawlik- główny; Łukasz Jasiński, Dariusz Pawlicki- asystenci; Mateusz Ingarden- techniczny.
Orkan: Pieter Steenkamp 12 (P, 2 pd, K), Mateusz Pawłowski 5 (P), Michał Kępa 5 (P).
Ogniwo: Wojciech Piotrowicz 8 (pd, 2K), Piotr Zeszutek 5 (P), Dmytro Mokretsov 5 (P).
Żółte kartki: Kacper Wróbel 2x (Orkan).
Czerwona kartka (w konsekwencji drugiej żółtej): Kacper Wróbel (Orkan).

Biuro Prasowe PZR
Zdjęcia: ORLEN Orkan Sochaczew

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Life Style Catering RC Arka Gdynia
44 29
Drew Pal 2 RC Lechia Gdańsk
Edach Budowlani Lublin
08/09/2024 14:00
KS Budowlani WizjaMed Łódź
RzKS Juvenia Kraków
08/09/2024 15:00
Budmex Rugby Białystok
ORLEN Orkan Sochaczew
08/09/2024 19:00
Awenta Pogoń Siedlce

Ekstraliga Rugby 2024/2025

1 Awenta Pogoń Siedlce 2 10
2 RzKS Juvenia Kraków 2 8
3 ORLEN Orkan Sochaczew 1 5
4 MKS Ogniwo Sopot 2 5
5 Life Style Catering RC Arka Gdynia 1 5
6 Edach Budowlani Lublin 2 4
7 Drew Pal 2 RC Lechia Gdańsk 2 0
8 KS Budowlani WizjaMed Łódź 2 0
9 Budmex Rugby Białystok 2 0
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.