25/10/2021

Ekstraliga Rugby: Orkan zmiótł Lechię w hicie kolejki
 
Lechia Gdańsk poniosła drugą porażkę w sezonie i straciła pozycję wicelidera tabeli Ekstraligi. W niedzielę w Sochaczewie rano była mgła, ale potem wiał już tylko Orkan, który pokonał biało-zielonych 38:8, a mógł wyżej.
 
Grzegorz Wrzalik - Polska Times
 
Mecz Orkana z Lechią skupiał uwagę kibiców Ekstraligi rugby bo miał rozstrzygnąć, która z tych dwóch drużyn spędzi przerwę zimową na podium. Gdańszczanie przed wyjazdem do Sochaczewa mieli na koncie tylko jedną porażkę - z Edach Budowlanymi Lublin. Orkan przegrał dwa razy – z mistrzem (Ogniwo) i wicemistrzem Polski (Master Pharm Rugby Łódź). Apetyty zawodników z Trójmiasta wzrosły jeszcze mocniej po tym, jak tydzień temu pokonali na własnym boisku łodzian 34:7. 
Smaczku starciu dodawał również ostatni mecz między Orkanem i Lechią rozegrany wiosną w Sochaczewie. Do przerwy gospodarze prowadzili wówczas 29:10, by na koniec zadowolić się remisem 29:29. Warto przypomnieć, że to Orkan jest brązowym medalistą ostatniego sezonu, Lechia zakończyła rywalizację na szóstej pozycji i czuła ogromny niedosyt. Od początku tego sezonu gdańszczanie utrzymywali się w czubie tabeli, byli nawet liderem, a na niedzielne spotkanie przyjechali jako wicelider. Czy trzeba więc jeszcze kogoś przekonywać dlaczego właśnie to spotkanie uznano za hit kolejki?
 
Hit nie zawiódł, ale raczej dzięki dobrej grze Orkana, który całkowicie zdominował Lechię. Po meczu trener gości Jurij Buchało powiedział: - Mieliśmy w tym spotkaniu wywierać presję na przeciwnika, ale kompletnie się nam to nie powiodło. Za dużo piłek straciliśmy w autach, nie mieliśmy żadnej przewagi w młynach dyktowanych, wręcz na odwrót - lekko się cofaliśmy. Całkowicie przegraliśmy mecz na pozycjach rozgrywających. Peter Steenkamp trzymał grę pod całkowitą kontrolą. Dostaliśmy lekcję, dziękuję za nią, idziemy dalej. Mam nadzieję, że za tydzień w meczu ze Skrą to my będziemy górą - powiedział szkoleniowiec Lechii, kiedyś świetny gracz ataku. 
I to była uczciwa i trafna ocena tego co działo się na boisku. Orkan lepiej bronił, lepiej konstruował akcje, miał większe indywidualności. Gdyby nie fakt, że Peter Steenkamp nie miał dnia, jeśli chodzi o kopy na bramkę, to wynik byłby jeszcze wyższy w okolicach 45 punktów dla gospodarzy.
 
Za tydzień Lechia podejmuje kolejny zespół z czołówki, aktualnego wicelidera Up Fitness Skrę Warszawa, która w sobotę na własnym boisku rozbiła przeżywający ogromne problemy zespół Pogoni Awenta Siedlce 54:8. To będzie kolejny sprawdzian dla biało-zielonych i ich ambitnych planów włączenia się walkę o medale w sezonie 2021/2022. Przyszłotygodniowa kolejka generalnie zapowiada się fascynująco, bo praktycznie każdy mecz można będzie określić mianem hitu.
- My jedziemy do Krakowa i po meczu Juvenii z Łodzią, przegranym przez Smoki tylko 13:20, wiemy, że czeka nas bardzo ciężkie zadanie. Jeszcze tydzień temu wydawało się, że to starcie z Lechią będzie dla nas spotkaniem jesieni. A teraz nagle okazuje się, że Juvenia, choć zaczęła sezon słabiej, teraz rozkręca się z meczu na mecz, gra coraz lepsze rugby i jeśli chcemy wywieźć spod Wawelu zwycięstwo, musimy zagrać jeszcze lepiej niż z Lechią. To jest jednak piękne. Liga w tym sezonie jest bardzo ciekawa – przyznaje trenera Orkana Maciej Brażuk i trudno się z nim nie zgodzić.
 
Wprawdzie w ten weekend Ogniwo bez problemu uporało się z Edach Budowlanymi Lublin, czy Skra ze wspomnianą Pogonią, ale w meczu w Łodzi rzeczywiście było blisko, by Juvenia pokonała Master Pharm. Długimi momentami krakowianie dominowali, ale nie potrafili postawić kropki nad „i.” Obrona Łodzi pękła dopiero w ostatniej akcji meczu, gdy wynik był już przesądzony. Za tydzień Master Pharm jedzie do Lublina i wynik jest otwarty. Orkan, jak już wspomnieliśmy, zagra w Krakowie i będzie musiał się mocno napracować, by wywiązać się z roli faworyta. Ogniwo jedzie za miedzę, na derbowe starcie z Arką Gdynia, która w ten weekend nie bez kłopotów pokonała na wyjeździe Posnanię 37:24. Mistrzowie Polski będą faworytem, ale derby jak wiadomo rządzą się swoimi prawami. Do tego Pogoń podejmie Posnanię. Obie drużyny stoczą bój o pierwszy zwycięstwo w sezonie. Aż szkoda, że to będzie ostatnia kolejka jesieni.
 
Ekstraliga - VIII kolejka:
Master Pharm Rugby Łódź SA v RzKS Juvenia Kraków 20:13 (10:0) 
MKS Ogniwo Sopot v Edach Budowlani Lublin 56:19 (21:7) 
OKS Up Fitness Skra Warszawa v Awenta Pogoń Siedlce 54:8 (19:3) 
RC Orkan Sochaczew v RC Lechia Gdańsk 36:8 (17:3) 
KS Posnania Poznań v RC Arka Gdynia 24:37 (17:17) 
Tabela: 1. Ogniwo 30; 2. Skra 27; 3. Orkan 25; 4. Lechia 25; 5. Budowlani L. 22; 6. Master Pharm 14; 7. Arka 14; 8. Juvenia 10; 9. Pogoń 2; 10. Posnania 0.
 

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Edach Budowlani Lublin
20 14
RzKS Juvenia Kraków
MKS Ogniwo Sopot
16 22
Awenta Pogoń Siedlce
ORLEN Orkan Sochaczew
57 37
Life Style Catering RC Arka Gdynia
BUDO 2011 Aleksandrów Łódzki
0 25
KS Budowlani WizjaMed Łódź

Ekstraliga Rugby 2023/2024

1 ORLEN Orkan Sochaczew 16 65
2 MKS Ogniwo Sopot 16 58
3 RzKS Juvenia Kraków 16 53
4 Awenta Pogoń Siedlce 16 48
5 Edach Budowlani Lublin 16 44
6 Life Style Catering RC Arka Gdynia 16 30
7 Drew Pal 2 RC Lechia Gdańsk 16 25
8 KS Budowlani WizjaMed Łódź 16 9
9 BUDO 2011 Aleksandrów Łódzki 16 -52
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.