18/05/2014

Relacja naszych koleżanek z finałowego turnieju IRB Women Sevens World Series.

W dniach 16-17 maja miałyśmy okazję uczestniczyć w jednej z największych imprez rugby 7 kobiet – finałowym turnieju Women Sevens World Series , która odbywała się w Amsterdamie.
16 największych potęg rugby siedmioosobowego walczyło o tytuł najlepszej kobiecej drużyny sezonu 2013/2014.
Wraz z 4 sędzinami z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Finlandi i Belgi tworzyłyśmy panel sędziów liniowych i pola punktowego. Naszym celem było wspieranie Koleżanek i Kolegów z Nowej Zelandii, Południowej Afryki , Australii, wśród których byli m.in. Rasta Rasivhenge (który sędziował m.in. tegoroczne finały męskich HBSC Sevens) czy James McPhail (który również prowadził spotkanie w tej serii), z którymi współpraca dała nam nie tylko olbrzymią przyjemność, ale również możliwość nauki od najlepszych.
CZWARTEK
Po doarciu do hotelu w czwartkowe popoudnie czestniczyłyśmy w kilku spotkaniach całego zespołu wraz z Trenerami Sędziów Panelu IRB m.in. Seanem Mallon czy Kerstin Ljungdahl, które miało na celu określenie i analizę zadań na boisku w każdej z ról, wyznaczenie priorytetów i celów, a także wzajemne poznanie się zespołu.
PIĄTEK
I wreszcie nadszedł dzień, na który czekałyśmy od kilku miesięcy - 12:20 Kick-off!!!Pierwszy mecz Hiszpania-Irlandia, olbrzymie nerwy i adrenalina, żeby wybiec na boisko i dać z siebie wszystko. Poszło całkiem nieźle, choć myślę, że obie niewiele z tego meczy pamiętamy. Kolejny mecz, kolejne nerwy, ale z każdym następnym czułyśmy się coraz lepiej, koncentrując się na swoich zadaniach i mając okazję jednocześnie obserwacji gry najlepszych drużyn na świecie.
Dzień zmagań grupowych zakończyłyśmy z 4 meczami na koncie, zatem czułyśmy niewielki nedosyt i czekałyśmy z niecierpliwością na ocenę naszej pracy przed drugim dniem – fazie play-off.
SOBOTA
Sobotnie zmagania rozpoczęłyśmy od 2 półfinałów Bowl (Hiszpania vs RPAi Holandia vs Irlandia). Ibydwa pojedynki były zacięte i Panie pokazały w nich pasję i umiejętności na najwyższym poziomie.
Z uwagi na fakt, iż w towarzyszącym turnieju Amsterdam Sevens (który rozpoczął się w sobotę) Reprezentacje Polski Pań i Panów walczyły jednocześnie na innych boiskach, udało nam się dołączyć do nich i dopingować w kilku grach grupowych, które rozgrywali na innych boiskach Narodowego Centrum Rugby.
Gdy przyszła pora na decydującą fazę pucharową i do niemal ostatniej chwili nie wiedziałyśmy czy będziemy miały szansę uczestnictwa w jednym z tych meczy.
Na 15 minut przed pierwszym meczem (o 11-miejsce) otrzymaliśmy obsady i ku naszej olbrzymiej radości nasza para wybiegła na boisko w 2 z 6 meczów finałowych (o 7 i o 3 miejsce). Pomimo ciężkiej pracy, którą włożyłyśmy w fazie grupowej nie liczyłyśmy na aż tak dobrą nowinę, mając świadomość tego, że byłyśmy najmniej doświadczonymi sędziami w ramach panelu IRB.
Ta wiadomość zdopingowała nas do jeszcze większej koncentracji i dane z siebie wszystkiego na boisku.
Obydwa mecze (Brazylia vs Hiszpania i Anglia vs Kanada) pokazały światową klasę zawodniczek, zawrotne tempo i mistrzowską taktykę. Zwłaszcza Brazylia, która była beniaminkiem grupy pokazała w trakcie całego turnieju hart ducha i determinację, która potrafiła przysłonić nieco mniejsze doświadczenie i braki w taktyce.
Dodatkowo drużyna Brazylii była w każdym ze spotkań gorąco dopingowana przez dużą grupę fanów, co z pewnością dodawało im skrzydeł. Ale nawet fani Pań z Brazylii zostali zaskoczeni głośnością dopingu nas na boisku przez Reprezentację Polski!!! Dziewczyny i Trenerzy bardzo dziękujemy, że byliście tam również z nami!
W finale spotkały się 2 największe w tym sezonie potęgi : Nowa Zelandia i Australia, które dzieliły tylko 2 punkty...Nowozelandkom udało się utrzymać tą przewagę i pokonały „Aussies” kończąc sezon w pięknym stylu.
Turniej dobiegł końca wieczorem, ale tuż po nim miałyśmy okazję rozluźnić się wspólne z grupą sędziów obydwu turniejów, a także wszystkimi reprezentacjami w Amsterdamie.
Była to z pewnością jedna z największych, jeśli nie największa przygoda sędziowska w naszych karierach i mamy nadzieję, że będzie okazja na następne już wkrótce.
Już z Polski relacjonowały
Monika i Aneta

W dniach 16-17 maja miałyśmy okazję uczestniczyć w jednej z największych imprez rugby 7 kobiet – finałowym turnieju Women Sevens World Series , która odbywała się w Amsterdamie.

16 największych potęg rugby siedmioosobowego walczyło o tytuł najlepszej kobiecej drużyny sezonu 2013/2014.

Wraz z 4 sędzinami z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Finlandi i Belgi tworzyłyśmy panel sędziów liniowych i pola punktowego. Naszym celem było wspieranie Koleżanek i Kolegów z Nowej Zelandii, Południowej Afryki , Australii, wśród których byli m.in. Rasta Rasivhenge (który sędziował m.in. tegoroczne finały męskich HBSC Sevens) czy James McPhail (który również prowadził spotkanie w tej serii), z którymi współpraca dała nam nie tylko olbrzymią przyjemność, ale również możliwość nauki od najlepszych.

CZWARTEK

Po dotarciu do hotelu w czwartkowe popoudnie czestniczyłyśmy w kilku spotkaniach całego zespołu wraz z Trenerami Sędziów Panelu IRB m.in. Seanem Mallon czy Kerstin Ljungdahl, które miało na celu określenie i analizę zadań na boisku w każdej z ról, wyznaczenie priorytetów i celów, a także wzajemne poznanie się zespołu.

PIĄTEK

I wreszcie nadszedł dzień, na który czekałyśmy od kilku miesięcy - 12:20 Kick-off!!!Pierwszy mecz Hiszpania-Irlandia, olbrzymie nerwy i adrenalina, żeby wybiec na boisko i dać z siebie wszystko. Poszło całkiem nieźle, choć myślę, że obie niewiele z tego meczy pamiętamy. Kolejny mecz, kolejne nerwy, ale z każdym następnym czułyśmy się coraz lepiej, koncentrując się na swoich zadaniach i mając okazję jednocześnie obserwacji gry najlepszych drużyn na świecie.

Dzień zmagań grupowych zakończyłyśmy z 4 meczami na koncie, zatem czułyśmy niewielki nedosyt i czekałyśmy z niecierpliwością na ocenę naszej pracy przed drugim dniem – fazie play-off.

SOBOTA

Sobotnie zmagania rozpoczęłyśmy od 2 półfinałów Bowl (Hiszpania vs RPAi Holandia vs Irlandia). Obydwa pojedynki były zacięte i Panie pokazały w nich pasję i umiejętności na najwyższym poziomie.

Z uwagi na fakt, iż w towarzyszącym turnieju Amsterdam Sevens (który rozpoczął się w sobotę) Reprezentacje Polski Pań i Panów walczyły jednocześnie na innych boiskach, udało nam się dołączyć do nich i dopingować w kilku grach grupowych, które rozgrywali na innych boiskach Narodowego Centrum Rugby.

Gdy przyszła pora na decydującą fazę pucharową niemal ostatniej chwili nie wiedziałyśmy czy będziemy miały szansę uczestnictwa w jednym z tych meczy.

Na 15 minut przed pierwszym meczem (o 11-miejsce) otrzymaliśmy obsady i ku naszej olbrzymiej radości nasza para wybiegła na boisko w 2 z 6 meczów finałowych (o 7 i o 3 miejsce). Pomimo ciężkiej pracy, którą włożyłyśmy w fazie grupowej nie liczyłyśmy na aż tak dobrą nowinę, mając świadomość tego, że byłyśmy najmniej doświadczonymi sędziami w ramach panelu IRB.

Ta wiadomość zdopingowała nas do jeszcze większej koncentracji i dania z siebie wszystkiego na boisku.

Obydwa mecze (Brazylia vs Hiszpania i Anglia vs Kanada) pokazały światową klasę zawodniczek, zawrotne tempo i mistrzowską taktykę. Zwłaszcza Brazylia, która była beniaminkiem grupy pokazała w trakcie całego turnieju hart ducha i determinację, która potrafiła przysłonić nieco mniejsze doświadczenie i braki w taktyce.

Dodatkowo drużyna Brazylii była w każdym ze spotkań gorąco dopingowana przez dużą grupę fanów, co z pewnością dodawało im skrzydeł. Ale nawet fani Pań z Brazylii zostali zaskoczeni głośnością dopingu nas na boisku przez Reprezentację Polski!!! Dziewczyny i Trenerzy bardzo dziękujemy, że byliście tam również z nami

W finale spotkały się 2 największe w tym sezonie potęgi : Nowa Zelandia i Australia, które dzieliły tylko 2 punkty...Nowozelandkom udało się utrzymać tą przewagę i pokonały „Aussies” kończąc sezon w pięknym stylu.

Turniej dobiegł końca wieczorem, ale tuż po nim miałyśmy okazję rozluźnić się wspólne z grupą sędziów obydwu turniejów, a także wszystkimi reprezentacjami w Amsterdamie.

Była to z pewnością jedna z największych, jeśli nie największa przygoda sędziowska w naszych karierach i mamy nadzieję, że będzie okazja na następne już wkrótce.

Już z Polski relacjonowały

Aneta i Monika

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Edach Budowlani Lublin
45 21
Budmex Rugby Białystok
Life Style Catering RC Arka Gdynia
36 14
KS Budowlani WizjaMed Łódź
Awenta Pogoń Siedlce
37 10
Energa Ogniwo Sopot
RzKS Juvenia Kraków
13 33
ORLEN Orkan Sochaczew

Ekstraliga Rugby 2024/2025

1 Awenta Pogoń Siedlce 11 51
2 ORLEN Orkan Sochaczew 11 44
3 Energa Ogniwo Sopot 11 38
4 Life Style Catering RC Arka Gdynia 11 37
5 RzKS Juvenia Kraków 11 24
6 Edach Budowlani Lublin 12 23
7 KS Budowlani WizjaMed Łódź 11 15
8 Drew Pal 2 RC Lechia Gdańsk 11 9
9 Budmex Rugby Białystok 11 0
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.