W sobotę, 11 kwietnia br. na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni nasza reprezentacja zagra ze Szwecją o awans do Rugby Europe Championship. To będzie jeden z ważniejszych meczów w historii Polskiego Rugby.
Zwycięstwo, w które głęboko wierzę, da nam szansę ponownej rywalizacji z najlepszymi ekipami Starego Kontynentu, z uczestnikami Pucharu Świata w rugby.
Ten mecz to będzie także ostatni występ w kadrze dwóch legend Piotra Zeszutka oraz Wojciecha Piotrowicza. Z kadrą – trochę przedwcześnie – pożegna się też Kuba Wojtkowicz.
Cieszę się, że to spotkanie obejrzy komplet widzów. Że sprzedały się wszystkie bilety, czego nie było w Polskim Rugby od lat.
Będziemy też świadkiem powrotu naszej dyscypliny do Polsatu Sport, który przez wiele lat wspierał rozwój rugby w Polsce i znów chce to robić.
Teraz wszystko w rękach i nogach naszych zawodników. Ale też w naszych - rękach kibiców. Bo jeśli chcemy by rugby zaczęło się rozwijać, by trafiło do szerszego grona fanów, byśmy wyszli z naszej bańki, w której często niepotrzebnie się spieramy, zamiast rozmawiać o możliwościach rozwoju, musimy dziś WSZYSCY się zjednoczyć.
Wokół kadry, wokół Stadionu Narodowego w Gdyni, wokół transmisji w Polsacie Sport 2. Kanale ogólnodostępnym, który ma niemal każdy w swoim gniazdku, czy telewizyjnym pakiecie.
Co możemy zrobić poza włączeniem w sobotę o godz. 19.45 telewizora, komputera, czy telefonu z transmisją? Możemy zaprosić do oglądania znajomych. Tych bliższych i dalszych.
Sąsiadów, rodzinę, przyjaciół i bliskich zaprosić do siebie, by wspólnie przeżywać starcie ze Szwecją. Innych znajomych możemy zaś powiadomić i zachęcić by w sobotę o 19.45 zerknęli, jak wygląda nasza ukochana dyscyplina.
Polski Związek Rugby przygotował specjalną grafikę, którą każdy z nas – kibiców, zawodników, działaczy może udostępnić na swoich social mediach. Jeśli każdy z nas ma kilkuset znajomych na Facebooku czy Instagramie, to wyobraźcie sobie jak wielki może być zasięg wiadomości o meczu reprezentacji – jeśli wszyscy ją podamy dalej. Mogą zobaczyć ją miliony!
Do tego właśnie zachęcam. Do oglądania, promowania, podawania dalej wiadomości o polskiej kadrze, a potem regularnie o polskim rugby. Tak każdy z nas może zrobić coś dla naszej ukochanej dyscypliny.
Czas na zjednoczenie wokół kadry narodowej. Czas na wspólne świętowanie awansu, w który głęboko wierzę. Czas na ruszenie do przodu z polskim rugby.
Nowa historia zaczyna się już dziś. Podajcie dalej tę wiadomość. A jutro, w sobotę 11 kwietnia o godz. 20.00 razem zaśpiewajmy Mazurka Dąbrowskiego. Na stadionie i przed telewizorami. Przeżyjmy wspólnie wielkie emocje.
Do boju Polsko. Do dzieła wszyscy, którzy chcą pomóc w rozwoju polskiego rugby.
Jarosław Prasał
Prezes Polskiego Związku Rugby