Champions Cup i Challenge Cup
EPCR przeprowadziło losowanie grup europejskich pucharów na kolejny sezon – Champions Cup i Challenge Cup. Sam rozkład grup nie ma wielkiego znaczenia, wszak rozgrywki na tym etapie nie porywają (choć spodziewane starcia Leinsteru z Leicester Tigers, Tuluzy z Saracens, Bordeaux z Munsterem, czy Northampton Saints z Montpellier zapowiadają się ciekawie). Niemniej przy okazji podano kilka dodatkowych informacji. Już i tak skomplikowany i niezrozumiały format rozgrywek na pierwszym etapie skomplikowano jeszcze bardziej – dotąd w Champions Cup cztery najlepsze ekipy z każdej grupy awansowały do fazy play-off w tym pucharze. Teraz awans zdobędą trzy najlepsze drużyny z każdej grupy, a brakujące cztery miejsca uzupełnią nie zespoły z czwartych miejsc, ale cztery zespoły z najwyższą liczbą zdobytych punktów spośród wszystkich ekip z miejsc 4–6. Podobnie będzie w Challenge Cup. Druga zapowiedziana zmiana jest zdecydowanie lepsza – zmieniony zostanie system przyznawania bonusów ofensywnych. Zamiast bonusa za cztery zdobyte przyłożenia w meczu, będzie on przyznawany zgodnie z modelem „francuskim”, za trzy przyłożenia więcej od przeciwnika. Dobra informacja też jest taka, że wśród dwóch drużyn zaproszonych do Challenge Cup kolejny raz znalazł się gruziński Black Lion (a z nim południowoafrykańscy Cheetahs) – w grupie ma m.in. Harlequins i Tulon.
Super Rugby Pacific
Zmiany też w Super Rugby Pacific. Wobec upadku Moana Pasifika w rywalizacji pozostanie 10 drużyn. Tymczasem liczba spotkań każdej z nich w fazie ligowej wzrośnie – w tym roku było ich 14, w przyszłym będzie ich 16. Z kolei faza finałowa zostanie przekształcona na wzór francuski (nieco bardziej zrozumiały od dotychczasowego) – drużyny z miejsc 3–6 zagrają w ćwierćfinałach, a w półfinałach na ich zwycięzców będą czekać ekipy z miejsc 1–2.
Pacific Nations Cup
Tegoroczny Pacific Nations Cup zostanie zredukowany w porównaniu do poprzedniego, w którym brało udział 6 drużyn. W stawce będą tylko Japonia, Fidżi, Stany Zjednoczone i Kanada, braknie natomiast Tonga i Samoa. Impreza odbędzie się w Osace i Tokio przez dwa weekendy (półfinałowy i finałowy).
Grzegorz Bednarczyk
Więcej informacji o rugby w kraju i na świecie przeczytasz na moim blogu „W szponach rugby” [kliknij]