Black Lion Tbilisi rozpoczął rozgrywki w Challenge Cup od porażki 13:24 na własnym boisku z francuskim zespołem Montpellier Hérault Rugby choć do przerwy prowadził 13:0.
Na reakcję nie trzeba było długo czekać. W rozszerzonej kadrze Black Lion Tbilisi na Challenge Cup znaleźli się trzecioliniowiec Jiuta Nbatrerenga i środkowy ataku Kavekini Tabu. Obaj zawodnicy z Fidżi są dobrze znani gruzińskim kibicom, ponieważ grają w dywizji Didi-10. Zawodnik młyna gra w RC Aia Kutaisi (wicemistrz 2024/2025), a gracz ataku w RC Batumi (mistrz 2024/2025).
W eliminacjach sezonu 2025/2026 Black Lions rozegra jeszcze trzy mecze, podejmie w Tbilisi włoski zespół Zebre Rugby Parma, a na wyjeździe zmierzy się z irlandzkim zespołem Rugby Connacht i francuskim zespołem US Montauban. W grupie jest jeszcze walijski zespół Ospreys, ale z nim Czarny Lew nie zagra, takie zasady Challenge Cup, tylko cztery rundy eliminacji.
Georgian Rugby Union nie jest w pełni zadowolony z pracy szkoleniowca Black Lions i reprezentacji kraju Richarda Cockerilla, a nadchodzący rok zadecyduje, czy Anglik pozostanie na stanowisku trenera Lelos. Co więcej, pojawiły się doniesienia (m.in. Midi Olympique), że trener Brive, Pierre-Henri Broncan, może zostać nowym selekcjonerem Gruzji.
Zdjęcie: Black Lion
PS: Po porażce 0:52 z Connacht Richarda Cockerill 15.12.2025 złożył rezygnację ze stanowiska trenera Gruzji i Black Lion.