Rozszerzenie rozgrywek do 24 drużyn oznacza, że możemy być świadkami największych rozbieżności w historii Pucharu Świata w Rugby
Richard Edwards - Rugby World
Między mundialami różnice punktowe zazwyczaj nie są aż tak duże. Oczywiście, zdarzają się wyjątki (jak kapitulacja Walii 73:0 z RPA), ale ponieważ drużyny z pierwszej ligi grają głównie z innymi drużynami z pierwszej ligi - a podobne sytuacje zdarzają się niżej w rankingu - prawdziwe lanie jest rzadkością.
Na Pucharach Świata jednak giganci rugby zderzają się z mniejszymi i nie zawsze okazują litość maluczkim. Losowanie Pucharu Świata w Rugby w 2027 roku zaowocowało kilkoma spotkaniami z ogromnymi różnicami w wynikach, z których niektóre mogą skończyć się jedną z największych porażek w historii.
Największe różnice w historii zwycięstw w Pucharze Świata w Rugby:
1. 142 punkty: Australia 142 v 0 Namibia (2003) 22 przyłożenia Australii to także rekord w jednym meczu.
2. 128 punktów: Nowa Zelandia 145 v 17 Japonia (1995) 145 punktów Nowej Zelandii to rekord w jednym meczu.
3. 98 punktów: Nowa Zelandia 101 v 3 Włochy (1999).
3. 98 punktów: Anglia 111 v 13 Urugwaj (2003).
5. 96 punktów: Francja 96 v 0 Namibia (2023).
6. 95 punktów: Nowa Zelandia 108 v 13 Portugalia (2007).
Dlaczego w 2027 roku w Australii można spodziewać się dużych wygranych?
Z udziałem 24 drużyn, Puchar Świata w Rugby 2027 jest największym turniejem w historii. Cztery dodatkowe miejsca w turnieju otworzyły drogę do awansu drużynom z niższych miejsc w światowym rankingu. Oznacza to, że różnica między najlepszymi i najsłabszymi drużynami w rozgrywkach jest teoretycznie większa niż kiedykolwiek wcześniej, zwłaszcza że wiele drużyn ma niewielkie doświadczenie w grze z drużynami z pierwszej ligi. Co gorsza, losowanie nie było szczególnie łaskawe dla najsłabszych drużyn w rozgrywkach.
W grupie A : Nowa Zelandia - sklasyfikowana na 2. miejscu na świecie i rzadko unikająca wysokich wyników w meczach grupowych - zmierzy się z Hong Kongiem (23. miejsce), drużyną grającą w swoim pierwszym Pucharze Świata w Rugby. Gospodarze, Australia (7. miejsce), również będą liczyć na zdobycie wielu przyłożeń.
W grupie B : Południowa Afryka - najlepsza drużyna na świecie i bezlitosna w demolce Walii - ma szansę na zwiększenie różnicy punktów w meczu z Rumunią (22. miejsce).
W grupie C : Argentyna (6. miejsce) i Fidżi (8. miejsce) rozegrają mecze z Kanadą (25. miejsce), najniżej sklasyfikowaną drużyną, która zakwalifikowała się do turnieju.
W grupie D : Irlandia (4. miejsce) i Szkocja (9. miejsce) zmierzą się z Portugalią, która mimo sprawienia Fidżi niespodzianki w 2023 r., plasuje się na 20. miejscu w światowym rankingu.
W grupie E : Francja (5. miejsce) może sprawić sporo kłopotów Samoa (19. miejsce, które awansowało o włos).
W grupie F : Anglia (3. miejsce) ma szansę na pojedynek z Zimbabwe (24. miejsce), biorąc udział w rozgrywkach po raz pierwszy od 1991 roku.
Niżej notowane drużyny z pewnością będą zachwycone możliwością zmierzenia się z największymi nazwiskami w rugby i przystąpią do meczów ze świadomością, że prawdopodobnie poniosą porażkę. Poza tym, mogą skorzystać z tego doświadczenia w dłuższej perspektywie, nawet jeśli poniosą rekordową porażkę - Włochy i Japonia w przeszłości padły ofiarą epickich porażek na Pucharze Świata w Rugby, a teraz zasiadają w czołówce tabeli rugby, czyli Mistrzostw Narodów.