W dniach 15-22 listopada br. reprezentacja Polski U18 Rugby XV Mężczyzn wzięła udział w Mistrzostwach Europy w Pradze.
W pierwszym meczu trafiliśmy na ubiegłorocznych Mistrzów Europy, zespół Gruzji. Przez wiele momentów podejmowaliśmy równorzędną walkę, a w formacji mola i młyna mieliśmy przewagę, ku zaskoczeniu wszystkich. Jednak Gruzja to klasowa drużyna i niemal z każdego naszego błędu przykładali nam punkty. Nam udało się zdobyć jedno przyłożenie po zaplanowanym rzucie karnym, autorem był Marcel Marczewski.
Polska v Gruzja 7:64. Punkty: Marcel Marczewski 5, Kordian Zaczek 2.
W drugim meczu podjęliśmy zespół Portugalii. Drużyna, która od lat jest czołową drużyną w grupach młodzieżowych. Podobnie jak w poprzednim meczu podejmowaliśmy równorzędną grę, jednak gdy robiliśmy błędy indywidualne, typu wypuszczenie piłki, lub strzelenie w obronie w nikogo, Portugalia automatycznie nas karciła. Parokrotnie znajdowaliśmy się pod polem przeciwnika, ale tylko dwukrotnie zakończyliśmy przyłożeniem, to było za mało, żeby powalczyć o zwycięstwo.
Polska v Portugalia 12:46. Punkty: Nikodem Wołowczyk 10, Kordian Zaczek 2.
W meczu o pozostanie w grupie Championship trafiliśmy na drużynę Belgii, która w poprzednich pojedynkach, mimo przegranych, długo potrafiła utrzymywać się przy piłce i to uważałem za największe zagrożenie na które możemy trafić. Ten pojedynek pokazał, że z każdym meczem dojrzewaliśmy jako drużyna, staraliśmy się realizować założenia taktyczne, które założyliśmy sobie przed meczem. Przez większość pojedynku mieliśmy optyczną przewagę, ale po raz kolejny po naszych błędach, Belgowie przykładali. Do samego końca, kiedy mogło się wydawać, że możemy przegrać, chłopaki nie spuścili głów i w ostatniej sekundzie meczu zdobywamy przyłożenie na wagę zwycięstwa.
Polska v Belgia 28:24. Punkty: Kordian Zaczek 8, Aleksander Lechowski 5, Nikodem Wołowczyk 5, Marcel Marczewski 5, Frankie Nash 5.
Ogólne wnioski:
- Turniej pokazał, że dopiero podczas turnieju uczyliśmy się grać z tak mocnymi przeciwnikami. Żeby nawiązać do ich poziomu, musimy grać więcej pojedynków międzynarodowych w ciągu roku.
- Mamy fundament w postaci stałych fragmentów gry, ale za to duże rezerwy są w rakach i przemieszczaniu się w grze otwartej.
Z tego miejsca bardzo dziękuję wszystkim zawodnikom na czele z kapitanem Aleksandrem Lechowskim za zaufanie i za ciężką pracę w tym krótkim i ciężkim czasie.
Chciałbym również podkreślić bardzo dobrą współpracę sztabów na linii Kadra U18 z Kadrą U20 i za to chciałbym każdemu z osobna podziękować:
Michał Krużycki (U18)
Karol Czyż (U20)
Zbigniew Górniewicz (U18 i U20)
Konrad Niedźwiedź (U18 i U20)
Stanisław Powała-Niedźwiecki (U20)
Krzysztof Okapa (U20)
Oraz sztabowi medycznemu za kawał dobrej roboty:
Antoni Zuzański
Mateusz Olasek
Robert Cajzer
Łukasz Szablewski