06/11/2025

Atmosfera była napięta, gdy kapitanowie czterech rywalizujących ze sobą reprezentacji zebrali się wysoko na panoramie Dubaju na kilka dni przed rozpoczęciem turnieju.

08 listopada 2025
Samoa v Brazylia
Belgia v Namibia
13 listopada 2025
Belgia v Brazylia
Samoa v Namibia
18 listopada 2025
Namibia v Brazylia
Samoa v Belgia

Presja rosła podczas sesji zdjęciowej kapitanów przed turniejem kwalifikacyjnym do finału Pucharu Świata w Rugby Mężczyzn, która odbyła się w środę w Dubaju. I nie miało to nic wspólnego z faktem, że zdjęcie zostało zrobione w Tattu Dubai Sky Lounge na 81. piętrze hotelu Ciel w Dubai Marina, najwyższego hotelu na świecie. Powodem gwałtownego wzrostu ciśnienia atmosferycznego była bliskość Pucharu Webba Ellisa, co stanowiło dobitne przypomnienie, jaka stawka czeka te cztery narody – Belgię, Brazylię, Namibię i Samoa – w ciągu najbliższych dwóch tygodni na stadionie The Sevens w Dubaju.

Dla jednego z tych czterech dumnych krajów 24. i ostatnie miejsce w Pucharze Świata w Rugby 2027 w Australii będzie w zasięgu ręki już 18 listopada, podczas gdy dla pozostałych będzie to gorzkie rozczarowanie. Dla Samoa i Namibii awans będzie podtrzymaniem pięknej tradycji udziału w Pucharze Świata w Rugby, sięgającej odpowiednio 1991 i 1999 roku. Dla Belgii i Brazylii zapewnienie sobie miejsca na Mistrzostwach Świata w Australii w 2027 roku byłoby największym osiągnięciem w historii ich narodowego rugby i wyniesieniem tej dyscypliny na nowy poziom frekwencji, popularności i sponsoringu. A więc nie ma o co grać…!

Pierwszym kapitanem, który użył słowa na „p”, był Jean-Maurice Decubber, prawdopodobnie najlepszy rwacz, jakiego kiedykolwiek wydała Belgia. - To nasz pierwszy turniej kwalifikacyjny, więc na razie nie odczuwaliśmy tej presji - zaczął - bo mecz za meczem, a na razie gramy tylko pierwszy mecz z Namibią. Na razie nie jesteśmy w ostatnim meczu, nie jesteśmy w pozycji, by awansować do Pucharu Świata w Rugby. To mecz do wygrania (z Namibią) i wygrywać mecz za meczem, a presja może pojawić się później, ale na razie jesteśmy pewni swojej grupy i nie ma na niej zbyt dużej presji. A kiedy presja się pojawi, w naszym przypadku, to dobrze dla grupy, ponieważ będzie to oznaczać, że jesteśmy blisko osiągnięcia celu. Poddanie się presji to zawsze dobra strategia, zwłaszcza tak wysoko na futurystycznej panoramie Dubaju. Theo McFarland, kapitan najwyżej notowanej drużyny turnieju, Samoa, również nie unikał słowa na „p”.

Wielki przywilej

Zapytany o ostatnią rozczarowującą serię Samoa, która zaowocowała szóstym miejscem w Pucharze Narodów Pacyfiku Asahi Super Dry 2025, a następnie porażką w barażach Ameryka Południowa/Pacyfik z Chile, McFarland odpowiedział na to pytanie wprost. - Zdecydowanie było ciężko, ale zwłaszcza teraz, to ostatnia szansa na kwalifikacje, ostatni turniej, a wszystko to treningi i mecze, a to ogromna presja - powiedział charyzmatyczny zawodnik Saracens, grający na pozycji drugiego młyna i obrońcy. - Ale jednocześnie presja jest częścią pracy, i to za każdym razem, gdy gra się w rugby. Dla nas liczy się tylko skupienie, skupienie się na chwili obecnej i zaufanie do naszych postępów. Bierze się to dzień po dniu, w tygodniu, a pewność siebie buduje się grając w weekendy. I to właśnie Manu Samoa będzie robić przez następne 10 dni, nie dając się przytłoczyć faktem, że reprezentują jeden z najdumniejszych narodów rugby w historii tego sportu. - Wiem, wszyscy to widzimy - odpowiedział, pytany o ciężar oczekiwań w kraju. - Oczywiście chcemy się zakwalifikować i byliśmy mocno zaangażowani w Puchar Świata w Rugby. To zdecydowanie duża presja. Ale dzięki temu mieliśmy kilka dobrych dni treningów i po prostu będziemy działać na bieżąco. Skupiamy się na sobie i nie martwimy się o wynik. Skupiamy się na tym, co robimy na co dzień, na przygotowaniach.

Kapitan reprezentacji Brazylii Lorenzo Massari wybrał inne słowo na „p”, aby opisać, jak jego drużyna czuła się zaledwie kilka dni przed swoim pierwszym meczem z Samoa, inauguracyjnym meczem Turnieju Kwalifikacyjnego w sobotę o godzinie 17:00 czasu lokalnego (GMT+4) - przywilej. - Oczywiście, to wielki, wielki zaszczyt zmierzyć się z tak wielką drużyną jak Samoa - powiedział dynamiczny środkowy Brazil Cobras. - A w takiej sytuacji, to walka o awans do Pucharu Świata w Rugby. Ale nie sądzę, żeby istniał większy przywilej niż ten i dlatego zdecydowaliśmy się grać w ten mecz, a możliwość gry o tak wielką nagrodę powinna być dla nas największym przywilejem. Dziesięć dni, niewiele czasu na regenerację po każdym meczu - kontynuował, pytany o to, jak pomoże kolegom z drużyny poradzić sobie z presją - ale o tym może marzyć każdy zawodnik. Jesteśmy więc bardzo, bardzo blisko spełnienia większego marzenia, jakim jest Puchar Świata w Rugby. Nie sądzę więc, żebym miał o czym rozmawiać z kolegami z drużyny (przed sobotą). Oni już wiedzą. Ciężko na to pracują. Musimy tylko zobaczyć, jak ciężko pracowaliśmy na boisku (na treningach) w sobotę.

Nie ma drugiej szansy

Kapitan Namibii, Louis van der Westhuizen, również nie poddał się presji i mimo że stał tak blisko najważniejszej nagrody w męskim meczu, zdecydował się na użycie dobrze znanego słowa zaczynającego się na literę „o” - odwagi. - Musimy wrócić do podstaw - powiedział, zapytany o klucz do sukcesu Welwitschii w Dubaju. - Trochę się zaniedbaliśmy, popełniliśmy proste błędy w kluczowych momentach meczów w poprzednich kwalifikacjach. Myślę, że naprawdę musimy trzymać się podstaw, grać dobrze i po prostu realizować plan, który nam dadzą trenerzy. To będzie wymagało odwagi. Musimy mieć jej mnóstwo. Nie będzie łatwo. Oczywiście, wiemy o tym. Nie jesteśmy w sytuacji, w której chcielibyśmy się znaleźć, ale wiecie, takie jest rugby. Teraz musimy jak najlepiej to wykorzystać.

Turniej dla Namibii rozpocznie się meczem wieczornym w sobotę o 19.30 czasu lokalnego z będącą w dobrej formie Belgią. Dla obu drużyn kluczowe jest rozpoczęcie rozgrywek od zwycięstwa. - Rugby to dziwna gra - kontynuował. - Oczywiście, piłka nie jest okrągła i może odbić się gdziekolwiek. Musimy po prostu trzymać się naszego planu gry i realizować go najlepiej, jak potrafimy. Nie pomaga patrzenie na drużyny i zawodników indywidualnie. Oczywiście oni (nasi przeciwnicy) nadal muszą grać jako drużyna. Damy z siebie wszystko. Przygotujemy się dobrze i przygotowywaliśmy się dobrze. Oczywiście to nasza ostatnia szansa. Od teraz nie będzie drugiej szansy. Po prostu damy z siebie wszystko. A oddanie wszystkiego odzwierciedla absolutne zaangażowanie i poświęcenie, jakie każdy zawodnik i członek sztabu szkoleniowego włoży w ciągu najbliższego półtora tygodnia, aby jego naród spełnił swoje marzenie o Pucharze Świata w Rugby 2027.

Gdy puchar Webb Ellis lśnił w porannej mgle Dubaju, to McFarland najlepiej podsumował, co trzeba zrobić, aby zwyciężyć i zdobyć ostatni złoty bilet na igrzyska olimpijskie w Australii w 2027 roku. - Prawdopodobnie zaufanie - zaczął. - Zaufanie sobie nawzajem i zaufaniu do tego, nad czym pracowaliśmy. Zaufanie do procesu i wiara w to, co zrobiliśmy. I po prostu granie dla Samoa i reprezentowanie naszej kultury i dziedzictwa. Granie z sercem. Zostawianie wszystkiego na boisku. Daj z siebie wszystko na boisku i zarezerwuj bilet na największy w historii Puchar Świata w Rugby za dwa lata – albo poczekaj kolejne sześć lat. Wtedy nie będzie presji…

Osoby przebywające w Dubaju będą mogły bezpłatnie oglądać wszystkie mecze turnieju kwalifikacyjnego na stadionie The Sevens, a osoby, które nie będą mogły przybyć osobiście, będą mogły oglądać turniej na całym świecie, za pośrednictwem lokalnych partnerów transmisyjnych lub bezpłatnie za pośrednictwem RugbyPass TV.

World Rugby

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Awenta Pogoń Siedlce
50 12
Drew Pal 2 RC Lechia Gdańsk
Energa Ogniwo Sopot
- 00:00
KS Budowlani WizjaMed Łódź
ORLEN Orkan Sochaczew
- 00:00
PGE Edach Budowlani Lublin
Life Style Catering RC Arka Gdynia
- 00:00
RzKS Juvenia Kraków
AZS AWF Warszawa
- 00:00
Budmex Rugby Białystok

Ekstraliga Rugby 2025/2026

1 Awenta Pogoń Siedlce 8 33
2 Energa Ogniwo Sopot 7 30
3 ORLEN Orkan Sochaczew 7 29
4 Life Style Catering RC Arka Gdynia 7 20
5 PGE Edach Budowlani Lublin 7 18
6 KS Budowlani WizjaMed Łódź 7 16
7 RzKS Juvenia Kraków 7 13
8 Drew Pal 2 RC Lechia Gdańsk 8 7
9 Budmex Rugby Białystok 7 4
10 AZS AWF Warszawa 7 3
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.